Krysia

W jakich okolicznościach straciła dom, nie wiemy. Pewnego dnia przyszła pod naszą bramę by błagającym, wyczerpanym wzrokiem poprosić pomoc. Przyciągnęły ją odgłosy z naszego podwórka i zapachy z kuchni. Spragniona, głodna i przeraźliwie wystraszona. Potem dopiero okazało się, że już od jakiegoś czasu była widywana w lesie gdzie zamieszkiwała.
Głód przezwyciężył strach i dzięki wewnętrznej odwadze, jest z nami… Bezpieczna, zaopiekowana.
Nikt się nie spodziewał że na tej małej kruszynie znajdziemy ponad 40 kleszczy.  Na szczęście obyło się bez babeszjozy.
Krysia, bo tak dostała na imię, obecnie to zupełnie inny piesek. Nabrała ciała i odwagi, czas zatem zrobić sterylizację, szczepienia, czipowanie i czas znaleźć domek. Nie będzie łatwo bo Krysieńka to taki pospolity kundelek, nie jest biała i puchata, nie można jej wyczesać w kitkę a w różowym kubraczku staje jak sparaliżowana i stoi. Ot, taki zwykły piesek… my takie kochamy najbardziej, szkoda że ludzie myślą inaczej.

Obowiązują procedury adopcyjne. Przebywa w woj.łódzkim, gmina Zadzim.
Kontakt 697 575 977