Matejko

Matejko

Pierwsze informacje, że na terenie naszego miasta pojawił się duży bezdomny pies, otrzymaliśmy pod koniec października. Usłyszałam: “pies koczuje pod Biedronką, ochroniarze go przeganiają, czasem dostanie kuksańca”. Następnego dnia rano już tam byłam. Zawiozłam dużą puszkę Animody i miałam nadzieję, że złapię go na pusty brzuszek. Niestety nie pozwolił do siebie podejść na tyle, by założyć mu smycz na szyję. Trzeba było czekać. W międzyczasie zrobiłam ogłoszenia, bo miałam nadzieję, że się po prostu zgubił. To piękny, arystokratyczny pies w typie Owczarka Collie i trudno było mi uwierzyć, że ktoś się go pozbył. Z ogłoszeń nic nie wynikło, przez ten czas dokarmialiśmy go na odległość, mając nadzieję, że się do nas przekona. Po kilku dniach pies opuścił teren Biedronki i snuł się po całym mieście. Nie było możliwości, by go znaleźć, dlatego czekałam na odzew mieszkańców Poddębic.

1 listopada zadzwoniła do mnie sąsiadka z informacją, że Kudłacz leży na trawie w okolicach ronda i moknie. Gdy tam dojechałyśmy, już go nie było. Poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Padało, więc najprawdopodobniej schował się w jakieś zaciszne miejsce. Dosłownie za trzy dni telefon: “proszę pani, u nas przy śmietniku od czwartku jest piesek, karmię go kilka razy dziennie i chyba mi nawet ufa”.

Trzeba to było wykorzystać. Poprosiłam o pomoc Pana Jarka z Hotelu dla Psów ERYK z miejscowości Otok i przy pomocy Pani, która o niego dbała złapaliśmy gagatka który już jest pod opieką Pana Jarka i w hotelu czeka na domek.

Matejko okazał się cudownym, bardzo proludzkim stworzeniem. Dziś już nie boi się ludzi, dziś do nich lgnie, domagając się pieszczot. Jest cudowny, bardzo zrównoważony, ciągle uśmiechnięty. Co przeżył przez te wszystkie dni wie tylko on, na 100% stoczył kilka walk zanim do nas trafił, świadczą o tym rany na całym ciele, na szczęście już prawie wygojone : )

Szukamy dla niego domu z ogrodem, bo ewidentnie potrzebuje dużej dozy ruchu. Naszym warunkiem jest jednak aby mieszkał w domu i spał na ciepłym miękkim legowisku. Matejko nie jest już najmłodszy, lekarz jego wiek ocenił na ok. 8-9 lat. Mimo swojego wieku zachowuje się jak szczeniak, lubi biegać, bawić się, szaleć, jest w tym wszystkim przeuroczy : )

Matejko jest pod opieką Fundacji Dom dla Kundelka, obowiązują procedury adopcyjne, wizyta przed i po-adopcyjna, wypełnienie ankiety i podpisanie umowy.

Kontakt 697 575 977