Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci.

Naszymi podopiecznymi są nie tylko zwierzęta mieszkające w Azylu czy hotelikach. Pomagamy też osobom prywatnym, które dokarmiają wolno żyjące koty. Wspieramy osoby, których nie stać na karmę czy opiekę weterynaryjną dla własnych czworonogów.

Ludzi starszych, a kochający swoje zwierzęta ponad wszystko.

W ofiarowaniu siebie najpiękniejsze jest to, że to, co do nas wraca, jest zawsze lepsze od tego, co dajemy.

Przekaż darowiznę

Pieniądze z tej zbiórki chcemy przeznaczyć na pomoc osobom prywatnym, które swoimi Wielkimi Sercami walczą o godność bezdomnych i skrzywdzonych zwierząt. O ich zdrowie, ciepłe legowisko i pełne brzuszki. Szukają dla nich domów, wożą na drugi koniec Polski gdy ten domek już się znajdzie. Dokarmiają tysiące wolnożyjących kotów, budują im zimowe domki, leczą i sterylizują za własne pieniądze. Chcemy też intensywnie wspierać psy właścicielskie z domów, w których są kochane a opiekunów nie zawsze stać na opiekę weterynaryjną czy sterylizację. Robimy to już od początku istnienia fundacji, ale na małą skalę, po prostu na więcej nas nie stać. Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci. Otrzymujemy odpowiedź o wiele bardziej hojną niż nasze działanie. Nie ograniczamy tej pomocy do psów i kotów, każde zwierzę potrzebujące wsparcia będzie mogło liczyć na pieniądze z puli tej zbiórki. Pamiętajcie Kochani, tylko z pomocą silnych można dopomóc słabym.

Nie zamierzamy wspierać organizacji, fundacji czy stowarzyszeń, jedynie osoby prywatne. Ludzi którzy zazwyczaj dzielą się z potrzebującymi zwierzętami, własnymi, prywatnymi środkami i wrażliwym, przepełnionym empatią sercem.

Kilka słów o nas: Od maja 2016 roku działamy jako Fundacja wspierająca przede wszystkim psy, (czasem koty i konie). To wsparcie, żartobliwie nazywamy, “kolekcjonowaniem staruszków i chorowitków”. Zabieramy pod opiekę te niechciane, wyrzucone, konające w schroniskach. Nasza misja na początku miała inną formę, z czasem, gdy zakorzeniłyśmy się w tym zwierzolubnym świecie, zdecydowałyśmy, że będziemy opiekowały się tymi, których nikt nie chce. Dziś pod naszą opieką mamy ponad 80 piesków, w większości to stare, schorowane zwierzęta. Zbudowaliśmy dla nich luksusowy azyl, miejsce, w którym będą miały wszystkie wygody i najlepszą opiekę pod słońcem. Obecnie część naszych podopiecznych mieszka w hotelikach, domach tymczasowych a część z nich przebywa w prywatnym domu jednej z dziewczyn naszej Fundacyjnej ekipy — tylko za karmę i opiekę weterynaryjną.

Działamy na wielu płaszczyznach, dwa lata temu ruszyłyśmy z projektem “Fundusz Pomocy Prawnej Zwierzętom” –  www.pomocprawnazwierzetom.pl

Fundusz na stałe współpracuje z “Rzecznikiem Praw Zwierząt” w Towarzystwie Etycznym, mecenas Karoliną Kuszlewicz.  

www.kancelariakuszlewicz.com     www.wimieniuzwierzat.com 

To ona prowadzi wszystkie nasze sprawy dotyczące znęcania się nad zwierzętami. Sprawy które prowadzimy znajdziecie na stronie Funduszu.

Udowodnijmy kochani, że “Świat nie jest taki zły”.

Dziękujemy!

Przelewy bezpośrednie:
Fundacja Dom dla Kundelka
mBank
56 1140 2004 0000 3802 7622 5572
Zagranica:
SWIFT: BREXPLPWMBK
IBAN: PL56114020040000380276225572
Konto walutowe EURO: 85 1140 2004 0000 3512 0553 1951
Tytułem: Darowizna na cele statutowe.

  • osoby fizyczne mogą odliczyć od dochodu wartość darowizny, nie przekraczającą 6% dochodu w roku podatkowym,
  • osoby prawne mogą odliczyć od dochodu wartość darowizny, nie przekraczającą 10% dochodu w roku podatkowym.